
Zanurzyłem się odmęty perfumiarskich imaginariów, jak podmiot liryczny na suchego przestwór oceanu. Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu, padłem zmęczony, w wędrówce bez ładu i składu.
Autor: Kosma Carmen KurłowiczProjekt 1 do 1 z 1 artykułów

Zanurzyłem się odmęty perfumiarskich imaginariów, jak podmiot liryczny na suchego przestwór oceanu. Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu, padłem zmęczony, w wędrówce bez ładu i składu.
Autor: Kosma Carmen Kurłowicz